logo

Czy nieobecność spowodowana wyjazdem na urlop wypoczynkowy uzasadnia brak winy w uchybieniu terminu?

Przed wyjazdem na wakacje pamiętaj o zabezpieczeniu swoich interesów

Zbliżające się tegoroczne wakacje,  to okres, w którym wielu z nas po okresie powszechnej kwarantanny spowodowanej epidemią koronawirusa COVID-19 zaczyna nieśmiało planować spędzenie swojego urlopu wypoczynkowego poza domem. Przed wyjazdem należy pamiętać o wielu sprawach, w tym o skutkach nieodebrania korespondencji od organu w czasie swojej nieobecności. Pozwoli to ograniczyć do minimum ryzyko konieczności składania wniosku o przywrócenie terminu.

W jednym z ostatnich orzeczeń Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok NSA z dnia 30 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 11/19)  przypomniał, że urlop poza miejscem zamieszkania nie jest dostatecznym uzasadnieniem wniosku o przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej jak np. wniesienie odwołania czy zażalenia. Dlatego warto na czas dłużej nieobecności w domu zadbać o ustanowienie pełnomocnika, który dopilnuje naszych spraw.

 

Przesłanki przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym

 

Zgodnie z przepisami art. 58 § 1 i § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm., dalej jako „K.p.a.”) przywrócenie terminu w postępowaniu administracyjnym możliwe jest po spełnieniu łącznie następujących przesłanek:

1. złożenie wniosku o przywrócenie terminu w terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu;

2. dopełnienie czynności dla której określony był termin;

3. uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu.

 

Przesłanka braku winy a przywrócenie terminu

 

Najpoważniejszym wyzwaniem stojącym przed osobą ubiegającą się o przywrócenie terminu jest uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu. Jak przyjmuje się powszechnie w orzecznictwie sądów administracyjnych,  obowiązkiem osoby ubiegającej się o przywrócenie terminu jest uwiarygodnienie (nie udowodnienie) istnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu. Udowodnienie jest procesem dającym pewność co do danej okoliczności. Uprawdopodobnienie natomiast, jako takie nie daje tej pewności, lecz tylko wiarygodność o określonym fakcie, istotnym z punktu widzenia danego problemu. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność (np. wysłanie odwołania za pośrednictwem operatora pocztowego, złożenie pisma w biurze podawczym urzędu) w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego (wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2015 r. sygn. akt II OSK 900/14).

O braku winy w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy osoba zainteresowana przywróceniem terminu działała z najwyższą starannością. Dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej. Organy za kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego biorą pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu (np. postanowienie NSA z 11 stycznia 2012 r., I GZ 232/11).

Przeszkoda taka ma zwykle nagły charakter i nie można przezwyciężyć jej nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar, klęskę żywiołową, nagłą chorobę. Należy pamiętać, że nawet zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Przy ocenie stopnia winy lub jej braku należy barć pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie danej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu działań mających na celu zabezpieczenie dotrzymania terminu (np. postanowienie NSA z 19 grudnia 2013 r., II GZ 752/13).

 

Przywrócenie terminu a dłuższe przebywanie poza miejscem zamieszkania np. w związku z urlopem

 

Wyjazd na urlop zależy od woli strony, nie jest przeszkodą obiektywną, nie uniemożliwia też odbierania korespondencji. Strona należycie dbająca o swoje interesy, planując dłuższy pobyt poza miejscem swojego zamieszkania, powinna wskazać organowi inny adres do korespondencji bądź ustanowić pełnomocnika (procesowego lub do doręczeń). W ten sposób zapobiegnie niekorzystnym skutkom w postępowaniu administracyjnym (wyrok NSA z dnia 7 lipca 2013 r., II GSK 2295/11). Strona powinna tym samym przewidzieć możliwość doręczenia jej przez organ korespondencji w czasie swojej nieobecności spowodowanej urlopem i zabezpieczyć możliwość jej odbioru. Nie przewidzenie takiej możliwości oraz nie podjęcie działań umożliwiających odbiór korespondencji świadczy o niedbalstwie strony. Brak winy w uchybieniu terminu przyjąć bowiem można tylko wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym życiem, zdrowiem lub nie narażając siebie lub innych na poważne straty majątkowe.

Dlatego planując dłuższy wyjazd powinniśmy pamiętać, by dla ochrony swoich interesów w toczącym się postępowaniu ustanowić pełnomocnika, względnie pełnomocnika do doręczeń. Innym rozwiązaniem może być wyrażenie zgody na doręczanie pism przez organy w formie dokumentu elektronicznego za pomocą środków komunikacji elektronicznej z wykorzystaniem naszego adresu mailowego i np. konta na ePUAP. Nie zaszkodzi również zawiadomić organ prowadzący postępowanie o planowanej nieobecności. W przypadku dłuższej nieobecności pamiętajmy, że zgodnie z art. 41 K.p.a. w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu, w tym adresu elektronicznego.

powrót